Blog > Komentarze do wpisu

Krany dla Halinki

Halina pytała o krany - oto one. Proszę, z czym ja tu sobie muszę radzić.



Oprócz umywalki, dwa krany mam też w kuchni i miałam nad wanną - to się jednak szybko zmieniło. Wyobrażacie sobie bowiem mycie głowy przy użyciu dwóch kranów - jeden z gorącą, drugi z zimną wodą?
Dwukranowość ma swoje uzasadnienie. Ciepła woda (zarówno ta w kranach, jak i ta w kaloryferach) nie jest dostarczana do domów z ciepłowni, ale jest ogrzewana w każdym domu osobno. Kiedyś, kiedy bojlery nie były tak zaawansowane technicznie, jak teraz, różnica ciśnień pomiędzy wodą ciepłą i zimną była bardzo duża i używanie kranów mieszających wodę nie było możliwe - zimna i tak wypchnęłaby ciepłą. Ponieważ rozwiązanie "ciepła woda osobno, zimna osobno" jest dość uciążliwe, próbowano sobie z różnicą ciśnień w jednym kranie poradzić w ten sposób, że dzielono na całej długości rurkę, z której wylewa się woda. Miałam do czynienia z takim kranem i powiem, że jest to rozwiązanie dość połowiczne.
Od jakiegoś czasu nowo wybudowane mieszkania mają już normalne (z naszego punktu wiedzenia) krany, tak więc już od soboty począwszy nie będę się musiała więcej męczyć. A zdjęcie zachowam na pamiątkę licznych poparzeń.
niedziela, 03 czerwca 2007, vierablu

Polecane wpisy

  • Krany, czyli spisek projektantów baterii łazienkowych

    Moi czytelnicy się rozpisali na temat mięsa, a ja niestety nie miałam czasu na dodanie paru rzeczy na ten i pokrewne tematy. Najpierw praca, która aż krzyczy 'z

  • Zniknięcie kurczaków

    W ostatnich tygodniach dwaj znani kucharze, prowadzący na antenie brytyjskiej telewizji liczne programy poświęcone gotowaniu, zabrali się za pokazanie publiczno

  • Różnice

    Rodzice powinni mieć obowiązek wysyłania swoich dzieci na co najmniej parę miesięcy zagranicę. Jak nie na studia, to do pracy. Naprawdę warto zobaczyć i odczuć

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/06/03 23:31:25
Bardzo uciążliwe, wiele razy zawyłem z wsciekłości kiedy poparzyłem sobie ręce:-).
Zachęcałaś ostatnio do odwiedzenia Hay on Way, to zobacz jak tam jest:-).
-
2007/06/05 19:25:15
Ja mam taki pojedyńczy kran w kuchni - taki z oddzielnymi rurkami! Woda w środku strumienia w miarę się miesza, ale najlepsze jest to, że z jednej strony strumień jest ciepły a z drugiej chłodny - wyjątkowo wkurzające przy dużej ilości rzeczy do zmywania!
-
2007/06/05 21:15:53
Ja jak pierwszy raz sie spotkalam z takim dzielonym kranem, nie wiedzialam o co chodzi i w czym rzecz. Przeciez woda nie moze byc jednoczesnie goraca i zimna! Dopiero szczegolowe badania kranu w pracy (obmacywanie wylotu + lusterko) wyjasnily, w czym rzecz. Co ciekawe, ten kran byl w calkiem nowoczesnym biurowcu, nie w jakims wiekowym wiktorianskim domu.
-
2007/06/14 22:55:34
slyszalem ze w angielskich sklepach z domowymi artykulami sa sprzedawane takie nakladki na kran do laczenia wody.

Widzialas rzeczywiscie takie ustrojstwa?
Join My Community at MyBloglog! Add to Technorati Favorites